Słowo z Pustelni 29.11.2021 r.

„Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, mówiąc: „Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi”. Rzekł mu Jezus: „Przyjdę i uzdrowię go”.”
Czy sądzisz, że to było w planach Jezusa?
Czy myślisz, że Jezus nie miał tysiąca powodów, by odprawić setnika?
Popatrz, jak Jezus jest otwarty w zaskoczeniu. Spróbuj kogoś nie odprawić, gdy nie przyszedł w czas, bo się spieszysz, bo nie teraz, bo….
s. Teresa M.

Słowo z Pustelni 27.11.2021 r.

 „i módlcie się w każdym czasie”

Żeby nie popaść w stany nerwicowe, ani schizy rozmaite, trzeba określić, czym jest modlitwa jako taka. Jeśli dla kogoś modlitwa, to tylko różaniec, to oczywiście to zbyt mało. Jeśli dla kogoś modlitwa, to wyłącznie psalmy, to też nie prawda. Jeśli dla kogoś modlitwa , to pacierz, formułki, pakiet modlitw z odpustem i obietnicą, to też nie te „czary”.
Jeśli ktoś modli się, tylko wówczas, gdy klęczy, no to trzeba pomyśleć o mobilnym zestawie (tak trochę z humorem).
Najprościej do brzegu :
to trwanie w relacji, z Tym, Który absolutnie potrafi być z nami w każdej, najbardziej prozaicznej sytuacji życia i dnia. I w ogóle Mu nie przeszkadza, że my się tego uczymy! Ale samo pragnienie i starania, ciągłe odwroty od wszystkiego, co chciałoby za bardzo nas pochłonąć, do Tego, który jest i kocha, już uruchamia w nas inną jakość czuwania!
On kocha, więc jest! Ty bądź, dlatego, że chcesz też kochać, nawet często nie umiejąc być.
s. Teresa M.

I Niedziela Adwentu 

I Niedziela Adwentu

Będą znaki…”

(Łk 21, 25-28.34-36)

W całym swoim nauczaniu Jezus kilkakrotnie zwraca uwagę na potrzebę odczytywania znaków. Oznacza to, że jest to ważna umiejętność i warto podjąć starania, aby ją posiąść. Problem jednak w tym, że my lubimy wypatrywać znaki i zwykle na tym kończymy, nie podejmując trudu ich rozeznawania. Czas, jaki obecnie przeżywamy, zdaje się być nabrzmiały wielorakimi znakami. Dlatego tym bardziej trzeba nam dzisiaj wsłuchać się w wyjaśnienia Pana, aby przyjąć właściwą postawę. A co Jezus mówi o znakach?… Mówi jasno, że będą zwiastowały Jego przyjście i nasze odkupienie; że trzeba nam podnieść głowę i nabrać ducha, bo …. na przyjście Zbawiciela oczekuje się z radością! W dzisiejszym Słowie jest jednak ważne ostrzeżenie i wezwanie do czuwania w gotowości, aby nie przegapić i nie zmarnować czasu, przeznaczonego na przygotowanie się do stanięcia przed Panem. To tak, jak dzwonki w teatrze: powtarzają się w określonych odstępach czasu, aby, gdy kurtyna zostanie podniesiona, wszyscy byli gotowi.

s. Agnieszka B.

Słowo z Pustelni 22.11.2021 r.

„Gdy Jezus podniósł oczy, zobaczył”.

Bóg nie potrafi przeoczyć najmniejszego gestu dobroci i miłości. Zmarnowane okazje , również, choć te potrafi do czasu przemilczeć. Upomni się o  ubogiego w dniu, który uzna za najkorzystniejszy dla niego samego. Ubogi, to nie tylko człowiek, który z jakiś powodów nie ma środków do życia. Ubogi, to także człowiek pozbawiony wsparcia w społeczeństwie, w rodzinie, w sobie samym. Ubogi to człowiek w potrzebie, nie ważnej jakiej! Po prostu w potrzebie. Uboga wdowa dała wszystko co miała. Ubodzy uczą nas nieustannie, co jest najważniejsze. Wolni jak ptaki. Nie bez powodu św. Antoni miał powiedzieć, że to są jego skarby Kościoła. W tym duchu, przemawiał też ostatnio Papież Franciszek :

„Niech Pan pomoże nam stać się bardzo małymi, aby On mógł być w nas wielki!” – powiedział Papież w orędziu na V Światowy Dzień Ubogich. Zaznaczył, że czuje się blisko ubogich na całym świecie. Wskazał na różne bolesne i trudne sytuacje, które są dzisiaj źródłem cierpienia ludzi: przebywanie w więzieniach, slumsach, szpitalach oraz w opuszczonych dzielnicach. Przypomniał o wojnach spychających ludzi w nędzę, ale także o samotności, lęku, depresji i uzależnieniach.”

s. Teresa M.

Słowo z Pustelni 20.11.2021 r.

„Przy zmartwychwstaniu więc którego z nich będzie żoną? Wszyscy siedmiu bowiem mieli ją za żonę».”

Sposób  w jaki stawiamy Bogu pytanie, zawsze będzie zdradzał albo naszą pogłębiającą się wiarę, albo też jej brak. W jakiej sprawie i w jaki sposób pytasz Boga?
Czy Twoje pytanie ujawnia, że się w wierze rozwijasz, czy, że ją właśnie tracisz lub w jakiejś konkretnej kwestii, nigdy jej nie zacząłeś mieć?
Tak właśnie pytali Jezusa choćby saduceusze, nie wierząc w Zmartwychwstanie. Już poprzez formę pytania, sami sobie zmącili jasność widzenia i rozumienia, czym w istocie jest Życie Wieczne.
To trochę podobnie, gdy czasami ktoś pozwoli diabłu, postawić w swoim życiu błędną tezę, choćby np. „skoro Bóg mnie kocha, to zawsze będę rozumiał, co robi.” I pyta wszystkich wkoło i Samego Boga, „ale dlaczego coś się wydarzyło” , tak jakby nie miało prawa się wydarzyć, lub też, jak byśmy wiedzieli sami, co jest dla nas korzystniejsze ,- uwaga, w perspektywie WIECZNEJ!
Czasami nasze pytania, nawet te beznadziejne, mogą nam pomóc odkryć, obnażyć, właśnie te utajone i błędne tezy życiowe, ktore nas wyniszczają, niczym pasożyty.
Pamiętam jak kilka lat temu odkryłam taką błędną tezę u siebie, brzmiała :” każdy rozumie dokładnie, to co mówię i co chcę przekazać” A życie pokazało, że owszem, każdy mnie słyszy, ale jeszcze przepuszcza przez własne filtry 🙂 Także, tak! Życzę każdemu ciekawych i konstruktywnych odkryć.
s. Teresa M.

Modlitwy o odrodzenie duchowe Stolicy Warszawy – każdego 17-tego dnia miesiąca, kaplica Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi – ul. Hoża 53

Słowo z Pustelni 13.11.2021 r.

„Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” 

Pytanie Jezusa o wiarę, jest bardzo często pytaniem o naszą cierpliwość, zarówno w proszeniu, wytrwaniu w prośbie, w nadziei, w ufności i w oczekiwaniu. 
Test cierpliwości życiowej, jest i może być często testem właśnie wiary. 
Chcesz wierzyć naprawdę, będziesz musiał wyszlifować swoją cierpliwość czasami do swojej tzw. górnej granicy. 
s. Teresa M.

Słowo z Pustelni 08.11.2021 r.

„szukajcie Go w prostocie serca”
Czyli? 
Nie wymyślaj! 
Nie udziwniaj!
Bo On jest w tym , co właśnie jest! 
Co się dzieje,
co cię spotyka,
co przeżywasz,
co Ci dolega,
co masz do zrobienia.
I to wystarczy?
Jeśli Go szukasz,-TO TAK !
s. Teresa M. 

Słowo z Pustelni 06.11.2021r.

„Nie możecie służyć Bogu i mamonie”. 
Co kochasz, temu i służysz.
Zapytaj się więc, co kochasz, a wynik wyświetli Cię się lepiej, niż w kalkulatorze. 
s. Teresa M.

Słowo z Pustelni 01.11.2021 r.

„Błogosławieni…” 

Błogosławiony ubogi w duchu, to ten, który za życia zdecydował, że jego największym bogactwem jest Sam Bóg. 

Kiedy przyjdą powody do smutku, 
umie odnaleźć pociechę w Nim Samym. 
Kiedy będzie wybierać między mieć, a być, wybierze każdą formę cichości, bo woli być, choćby za cenę jakby nieistnienia na scenie świata. Dlatego Jezus da Mu więcej, niż mieli głośni. 
Wybór Boga, wystawi go w tym świecie na wiele łaknień i nie spełnionych pragnień, wystawi  na potoki łez, ale gdy poczeka, jego los odmieni Sam Stwórca. Cierpliwość oczyści jego serce, więc widzieć będzie dalej i głębiej, aż do widzenia Boga. 
Bóg uczyni go Swoim rozlaniem pokoju, wszędzie gdzie się pojawi i czego dotknie, jednych namaści to Bożą Obecnością, a drugich rozdrażni tak, że będą go prześladować. Bo nie będą chcieli uznać, że sami pozbawiają się szczęścia. Błogosławiony, to ten, kto w niczym i z niczym nie wiąże już swego szczęścia. Nauczył się być szczęśliwy, wciskając swoją mała stopę, w Święte ślady stóp Swego Boga. Rozumie, że z miłości dla Niego, przeszedł drogę wszystkiego co po ludzku przeklęte i zamienił ją na Błogosławieństwa.
S. Teresa M.