Słowo z Pustelni 26.07.2021 r.

„Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy.”

Można by powiedzieć, że te przypowieści, są o niepozorności tego co boże. Taki jest nasz Bóg, naprawdę jest bardzo Niepozorny i w Tajemnicy Wcielenia i w sposobach Swego działania i udzielaniu się duszy. Podczas, gdy szatan ma upodobanie w przepychu i splendorze, w nadzwyczajności, Wszechmogący Stwórca kocha niepozorność. To bardzo znaczące w rozeznawaniu duchowym.
A Wspomnienie Rodziców Świętych Joachima i Anny, tylko to potwierdza. Maryja również, wobec Izraela i ludzkości, była niczym malusie ziarno gorczyczne. A jak się rozrósł Kościół w Jej cieniu, wszyscy wiemy. 
s. Teresa M.

Słowo z Pustelni 24.07.2021 r.

„Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa”.

Nikt z nas, nie jest samą, czystą pszenicą, ani rasowym chwastem!
W każdym z nas cnoty, zalety, współistnieją często z brzydką wadą, przywarą, słabością. Tacy trochę jesteśmy jak klawiatura fortepianu! Ale Bóg jest tak wprawnym Wirtuozem, że umie wydobyć z nas harmonię. Dysonanse i pogrywanie tylko po tym, co w nas czarne, uprawia zły. I z całą pewnością szatan chętnie by nas skosił i osądził przed czasem, z miłą chęcią pozbawiając nas tego, co w nas szlachetne i dobre. Świadomi tego, uczymy się również w ten sposób, postrzegać drugiego człowieka. Czasami ktoś uważa się za złego człowieka i nieustannie gra tę życiową rolę, bo nie znalazł się nikt, kto by dopatrzył się w nim pszenicy dobra. 
s. Teresa M.

Słowo z Pustelni 19.07.2021 r.

„Mojżesz odpowiedział ludowi: «Nie bójcie się! Pozostańcie na swoim miejscu, a zobaczycie zbawienie od Pana, jakie zgotuje nam dzisiaj.”

Nasz problem, można by bardzo często sprowadzić, do wybiegania przed Pana Boga! 
Pozostań na SWOIM miejscu, A ZOBACZYSZ, jak BÓG, Twoje sprawy bierze w SWOJE RĘCE!
Niby proste, a jednak wszystkim nie wychodzi! 
s. Teresa M.

16 NIEDZIELA ZWYKŁA

Mk 6,30 – 34

Czas odpoczynku – harmonia

Nasze życie jest tak ułożone, aby człowiek mógł poświęcać czas na wszystko: na modlitwę, na pracę i na odpoczynek. Dzisiejsza Ewangelia nam przypomina zwłaszcza o odpoczynku. „Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i odpocznijcie nieco”.

Po trudach wypełnionej misji Apostołów, Jezus zaprasza ich na odpoczynek. Jeśli Jezus mówi o tym w Ewangelii, to znaczy, że jest to bardzo ważne. Często zatracamy się w nieustannej aktywności myśląc, że to jest najlepsza droga do osiągnięcia sukcesu. Na pewno dzięki naszej pracy, poświęceniu, sukcesy będą …i one są ważne. Ale nie możemy żyć tylko pracą, misją do wypełnienia, osiągnięciami… wyeksploatujemy się. Czy o to chodzi Jezusowi? Już św. Benedykt w świętej regule napisał: módl się i pracuj. Rozważając dzisiejszą Ewangelię, możemy dodać: módl się, pracuj i odpoczywaj. Warto tutaj głębiej zatrzymać się nad tymi słowami.

Bez modlitwy czy bez dążenia do tego, żeby we wszystkim Bóg był uwielbiony, życie, jak to Jan Paweł II mówił, jest nijakie. Jak się modlisz i masz pracę – nie daj się jej pochłonąć – znajdź czas na odpoczynek.

Modlitwa – czas dla Boga, czas dla duszy… pielęgnowanie niezwykłej relacji z Dobrym Ojcem.

Praca – czas na możliwość rozwoju, dzielenia się talentem, osiąganie pięknych owoców naszych wysiłków.

Odpoczynek – czas relaksu, oderwania się od codziennych spraw i zostawienie na boku wszystkiego co nas pochłania.

Jakże ważne jest, aby wśród tych trzech wymiarów w naszym życiu panowała harmonia. Być blisko Jezusa to sprawić, aby w Jego obecności wszystko było na swoim miejscu. Boży człowiek – to oaza pokoju. Można to osiągnąć dbając o swoje życie wewnętrzne – Bóg na pierwszym miejscu, a następnie o życie zewnętrzne: o pracę – wykonując ją rzetelnie i z dokładnością, i o odpoczynek – czas zatrzymania się i regeneracji. 

Dzisiaj Jezus zaprasza nas, abyśmy zweryfikowali naszą postawę, nasze działania: co jest dla nas ważne, co najważniejsze? Jaką mamy hierarchie wartości? Czy w naszym życiu jest harmonia?

Stanę przed Jezusem, zaproszę Go do mojego życia i poproszę o łaskę, abym umiejętnie gospodarowała swoim czasem i przy tym stawała się oazą pokoju, Bożym człowiekiem.

s. Magdalena B.

Słowo z Pustelni 17.07.2021 r.

„Nie będzie się spierał ani krzyczał”.

Jezus zbawił WSZYSTKICH, ale nikomu Zbawienia nie będzie wciskał na siłę. 
Nie forsuje Swojej Miłości, w żaden sposób. Jeśli chcesz, możesz nawet wybrać własne zatracenie. Jego łagodność  staje się  zrozumiałą, tylko wtedy, kiedy zaczniesz Go naprawdę kochać. Nie dlatego, że tak Cię nauczono, że tak Ci przekazano, że ktoś coś na Tobie wymusza, ale po prostu wyłącznie dlatego, że chcesz! 
s. Teresa M.

Słowo z Pustelni 12.07.2021 r.

„Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.” 

Można te słowa Jezusa bardzo opatrznie zrozumieć i zinterpretować. Jezus nie jest konfliktowy Sam w Sobie z natury, nie jest wcale też zadziorny! 
Jezus przedefiniowuje  nam pokój! Dobrze wie, że my ludzie, mamy dość bałaganiarskie i pragmatyczne jego pojęcie. Jezus nie przychodzi wszystkich poklepać po plecach, poprzytulać, nie jest pluszowy i nie próbuje wyciszyć trudnych spraw jakąś nirwaną, czy ogólnym relatywizmem, żeby każdemu było miło. No nie. 
Pokój, który wnosi Jezus nie ma w sobie nic z przysłowiowego 
„świętego spokoju”. Dlatego świadomy tej inności, od tego, czego oczekuje często nasza skrzywiona natura, mówi o mieczu! Tak często możemy czuć Boga i Jego warunki pokoju.Tak też możemy być odbierani, przez innych, jak ostre miecze. Ale to wyłącznie dlatego, że jesteśmy bardzo określeni, bardzo konkretni, że odwołujemy się wyłącznie do Źródła, czyli do Ewangelii. W świecie, w którym ma królować swoboda i nieskrępowanie sumienia, my, którzy pokój czerpiemy z sumienia, poddanego Bogu, zawsze będziemy niewygodnym i uwierającym, a może i zadającym rany Jezusowym mieczem. 
Aksamit i plusz, może ewentualnie stanowić materialną okładkę na nasze Pismo Święte. 

s. Teresa M.

15 NIEDZIELA ZWYKŁA

Mk 6, 7-13 Rozesłanie Dwunastu

Każdy z nas jest powołanym i posłanym… Powołanym do życia i świętości, posłanym do miłości…

Na tej drodze jedynym i najpewniejszym zapewnieniem jest ufność złożona w Tym, który posyła i  siła wiary, w którą wyposaża nas na drogę Posyłający.

Jeszcze jedno. Trzeba iść w wolności. Głosić życiem bez przymusu i „spiny”. To nie od nas zależy efektywność głoszenia…

Iść, głosić, iść dalej, nie mieć żalu, pozostawiać wolność, wierzyć… kochać…

s. Zofia

Słowo z Pustelni 10.07.2021r.

„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą.”

Gdy mówi to Jezus, to te słowa mają nad nami moc, gdy mówi mi człowiek, że mam się nie obawiać ludzi, to zwykle to tylko denerwuje, bo jest raczej formą taniego pocieszenia. Natomiast  w ustach Jezusa, słychać  i czuć moc, więcej, za tymi słowami jak za parawanem, Jezus ma plan B, na to wszystko, co ludzie chcieliby uznać, za skończone i zniszczone raz na zawsze. Trzeba tylko  się strzec, aby ostrze tego wszystkiego, co w nas wymierzone, przynajmniej na centymetr nie sięgało naszej duszy i pozostawało w dystansie. Dusza ma trwać w pokoju, bo jej Pan ją strzeże i nie zostawi. 
s. Teresa M.

Słowo z Pustelni 05.07.2021r.

„Gdy Jezus mówił do uczniów, oto”… Oto został zaskoczony aż dwiema różnymi sytuacjami. W zaskoczeniu, w sytuacjach nie planowanych, możemy się różnie zachować i czasami wychodzi z nas wtedy zmęczenie, bywamy opryskliwi, albo w ogóle zbywamy sprawy, żeby nam się nie spiętrzyły na głowie, a wraz z nimi zbywamy ludzi. Bywa. Jezus jednak, nawet w zmęczeniu, w zaskoczeniu tego nie czyni, pozostaje nasłuchujący i otwarty. W obu sytuacjach także nie skupia się na prawie, obie sytuacje narażają Go na rytualną nieczystość. W ogóle się z tym nie liczy, kieruje się dobrem i służbą drugiemu człowiekowi, choć zdaje sobie sprawę, że wszystkie te interwencję, będą przemawiać wkrótce na Jego nie korzyść. W ten sposób, rysuje nam się wizerunek Osoby Jezusa, jakim jest. 

s. Teresa M.