XXI Niedziela Zwykła

 XXI Niedziela Zwykła 

Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi.

(Łk 13, 22-30)

Co Jezus ma na myśli, gdy stawia przed nami obraz ciasnych drzwi i wąskiej drogi?… On po prostu jasno i otwarcie ostrzega nas, abyśmy nie dali się zwieść pokusie łatwego dojścia do nieba. Przez ciasne drzwi nie może wejść nikt otyły rozkoszami świata; nikt z kieszeniami lub walizkami wypchanymi doczesnym bogactwem nawet tym niematerialnym, jak tytuły, pozycje, oklaski i podziw innych; nikt przekonany o własnej wyjątkowości, wielkości i nieskazitelności, liczący na taryfę ulgową… To wszystko bowiem jest obrzydliwe w oczach Boga, a pogoń za tym zatwardza serce.

Jezus pokazuje, że do nieba idzie się tak, jak On poszedł: wąską drogą ogołocenia, tracenia i oczyszczających doświadczeń. To one stawiają nas w prawdzie o Bogu i o nas samych – prawdzie, że bez Boga i Jego Miłosierdzia nic nie możemy uczynić. I to jest dobra nowina. Skoro ja nic nie mogę sama z siebie, rzucam się w ramiona Miłosiernego Pana, aby On przeniósł mnie przez tę wąską i trudną drogę.

s. Agnieszka B.

Słowo z Pustelni 15.08.2022

Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych.
Co roku, wyjątkowo cieszymy się Liturgicznym Wywyższeniem Maryi, w Tajemnicy Jej Wniebowzięcia.
Bóg wie, komu może dać wszystko i bez granic, wie, kto  nie zapadnie się i nie zatraci w swoim byciu obdarowanym, ale wykorzysta tę łaskę dla innych. 
Maryi można nieustannie wciąż dawać, nigdy niczego nie przypisze sobie, nigdy nie straci solidarności z żadnym z ludzi.
Wszyscy chętnie Ją oglądamy w Niebie, ale śmiem podejrzewać, że Ona tam usiedzieć nie może, jest nieustannie zaangażowana w nasze sprawy. Zresztą jest w tym podobna do Samego Boga. Bóg i Maryja są nieustannie DLA NAS! 
Tajemnica Wniebowzięcia, ma nam przypominać inny wymiar życia, który jest dla wszystkich,t ylko od każdego indywidualnie już zależy, w jaki wymiar zmierza. Chwała Nieba tak naprawdę nieustannie koło nas „tańczy” w służbie.Na razie tego nie widzimy i nie czujemy, jak jesteśmy 24 h na dobę pielęgnowani.Nastąpi taki dzień, w którym każdy z nas zostanie wzięty i to tam, gdzie stawiał kroki całe życie.
s. Teresa M.

Słowo z Pustelni 15.08.2022

Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych.
Co roku, wyjątkowo cieszymy się Liturgicznym Wywyższeniem Maryi, w Tajemnicy Jej Wniebowzięcia.
Bóg wie, komu może dać wszystko i bez granic, wie, kto  nie zapadnie się i nie zatraci w swoim byciu obdarowanym, ale wykorzysta tę łaskę dla innych. 
Maryi można nieustannie wciąż dawać, nigdy niczego nie przypisze sobie, nigdy nie straci solidarności z żadnym z ludzi.
Wszyscy chętnie Ją oglądamy w Niebie, ale śmiem podejrzewać, że Ona tam usiedzieć nie może, jest nieustannie zaangażowana w nasze sprawy. Zresztą jest w tym podobna do Samego Boga. Bóg i Maryja są nieustannie DLA NAS! 
Tajemnica Wniebowzięcia, ma nam przypominać inny wymiar życia, który jest dla wszystkich,t ylko od każdego indywidualnie już zależy, w jaki wymiar zmierza. Chwała Nieba tak naprawdę nieustannie koło nas „tańczy” w służbie. Na razie tego nie widzimy i nie czujemy, jak jesteśmy 24 h na dobę pielęgnowani.Nastąpi taki dzień, w którym każdy z nas zostanie wzięty i to tam, gdzie stawiał kroki całe życie.
s. Teresa M.

Słowo z Pustelni 13.08.2022

„Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie;
 
Pomyśl o swoim dziecku wewnętrznym, które w sobie nosisz i dopuść je do głosu, dopuść je do Jezusa. Pozwól mu zaistnieć i być sobą.Ono w Tobie jest., nawet jeśli jesteś już dorosłym człowiekiem. Osoby, które wyparły swoje dziecko, nie potrafią też do końca być dojrzewającym dorosłym człowiekiem, ,a co najważniejsze, nie spotykają się z Jezusem do końca w prawdzie.
s. Teresa M.

XX Niedziela Zwykła

XX Niedziela Zwykła 

Przyszedłem ogień rzucić na ziemię.

(Łk 12, 49-53 )

W dzisiejszym Słowie Jezus odkrywa przed nami pragnienia swego serca. Mówi, że pragnie, aby zapłonął na ziemi ogień. Pragnie tego, aż po nieustanne odczuwanie udręki. Mówi też bardzo trudne słowa o rozłamie wśród najbliższych, który ma nastąpić z Jego powodu wbrew oczekiwaniom wielu. O co więc chodzi?

Wydaje mi się, że chodzi o radykalny wybór Jezusa i Jego stylu życia za cenę tego wszystkiego, co na tej ziemi jest dla nas ważne, nawet za cenę więzi rodzinnych. Więź z Jezusem ma być dla człowieka tak wielkim skarbem, że potrzeba nam zdecydowanie odrzucić wszystko, co nie-Boże w nas i wokół nas nawet, gdyby było tak ważne, jak matka i brat.

Dzisiaj chyba bardziej, niż kiedykolwiek odczuwamy ciężar rozdźwięku pomiędzy tym, co Boże, a tym, co z tego świata. Jezus pragnie więc rozpalić nasze serca taką miłością, umysły taką mądrością, a wolę taką determinacją, aby nasze pragnienia spotkały się z Jego pragnieniem. Żar tego Bożego ognia może pojąć jedynie ten, kto choć raz zakosztował, jak dobry jest Bóg. To Duch Święty oczyszcza i rozpala serce pragnieniem Boga. Wysłużył Go Jezus dla nas za ogromną cenę – za cenę Męki i Śmierci krzyżowej. Im wyższa cena, tym cenniejszy dar. Warto więc prosić, aby Duch Święty dał nam udział w tym Jezusowym pragnieniu.

s. Agnieszka B.

Słowo z Pustelni 08.08.2022

„idź nad jezioro i zarzuć wędkę. Weź pierwszą złowioną rybę, a gdy otworzysz jej pyszczek, znajdziesz statera. Weź go i daj im za Mnie i za siebie”.

Zrób dokładnie to, o co prosi Jezus, nawet, jeśli wydaje Ci się to czasami niedorzeczne lub mało prawdopodobne po ludzku.Pieniążek w pyszczku ryby, to podobno wcale nie rzadkość,gdy  ludzie wrzucali do wody monety.Czymś losowym, było raczej znaleźć monetę od razu w pierwszej złowionej rybie! I to znalezisko wystarczyło by opłacić podatek za dwie osoby.Czyli wartość trafionej monety, też cudowna!

Czy można na co dzień, doświadczyć małych cudów Jezusa? Można! Pod kilkoma warunkami:

1.Cenisz sobie bardziej Chwałę Boga nad własną.

2.Nie mylisz Głosu Boga ze swoim, czy ciemnego, a w wątpliwościach pytasz autorytetów i uczysz się pokornie jak baran, raz lepiej ,raz gorzej.

3.Nie wkręcasz się w troski życia na tyle, by tracić pokój i zawierzenie, zwłaszcza w sytuacjach skrajnych.

4.Sam robisz wszystko co powinieneś

5.Liczysz na Boga, ale nie jesteś łasy na tzw. „cudowności”, ” achy” i „ochy”!

I to by było na tyle😉

s. Teresa M.

XIX Niedziela Zwykła Rok

Gdzie jest skarb twój, tam będzie i serce twoje.

(Łk 12, 32-48)

Kolejny już raz Jezus kieruje nasz wzrok ku niebu, próbując zmienić optykę naszego życia. Pokazuje, iż mimo naszego zakorzenienia na tej ziemi, nikt z nas nie jest tutaj gospodarzem, ale sługą, zaś to, co mamy jest darem, a nie własnością. Wcześniej, czy później każdy będzie musiał rozliczyć się przed Bogiem z wykorzystania danego nam tu na ziemi czasu, talentów i dóbr. Pan radzi, aby to domniemane swoje bogactwo rozdać na jałmużnę, a serce uczynić darem dla innych, bo z tego zostaniemy rozliczeni.

Zamienić życie w miłość, to żyć niebem tu na ziemi, a skarby gromadzić na wieczność, trwając w gotowości na przyjście Pana. Oto jest zadanie, które Stwórca wyznaczył nam. Zadanie piękne, ale trudne. Owa trudność powoduje, że wielu zwalnia się z podejmowania wysiłku. Przed tą pokusą również ostrzega Jezus.

Prośmy dzisiaj Pana o siły i wytrwałość, abyśmy okazali się kiedyś godnymi zasiąść przy stole Boga w Królestwie Niebieskim.

s. Agnieszka B.

Święto Przemienienia Pańskiego – Słowo z Pustelni

Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwóch mężów, stojących przy Nim
 
Mojżesz i  Eliasz.Widzą w Jezusie wyjaśnienie Płonącego Krzewu, który płonie, a się nie spala.I istotnie Jezus na Krzyżu, cały zapłonie w ogniu cierpień,będzie całopalnym Barankiem,którego jednak ogień ofiary i śmierci nie zniszczy. 
Widzą w Nim Najdelikatniejszy , lekki powiew Obecności Boga.
Widzą w Nim wszystko,wypełnienie Prawa i Proroków,widzą wszystko czego jeszcze nawet my do dziś nie widzimy.
Gdy Jezus będzie konał na Krzyżu, razem z Ojcem i całym Niebem, będą niewidzialnie uczestniczyć w pierwszej Mszy Świętej.
Czasami myślę, że ta biel rozjaśnionych szat Jezusa, to także była profetyczna wizja Jezusa ,który pozostanie z nami do końca świata pod postacią miliardów Śnieżnobiałych Hostii! A przecież On nas cały czas karmiąc, przenika i rozjaśnia Swym Bóstwem! Wierzę,że także przemienia!
s.Teresa M.

XVIII Niedziela Zwykła Rok

 XVIII Niedziela Zwykła Rok 

Strzeżcie się wszelkiej chciwości!

(Łk 12, 13-21)

Przywołana dzisiaj przez Ewangelistę sytuacja do złudzenia przypomina to, co wydarzyło się w domu Marii i Marty. Rozmówca domaga się, aby Jezus interweniował w jego sprawie u … rodzonego brata. Jedynie przedmiot sporu wydaje się być inny, ale w rzeczywistości dotyczy tego samego – skupienia człowieka na sobie i własnych sprawach – moje spichlerze…, mój spadek…, ja… Jezus znakomicie odwraca kierunek patrzenia i kolejny raz pokazuje, o co tak naprawdę człowiek powinien być zatroskany i na czym polega prawdziwe bogactwo.

To relacja z Bogiem jest skarbem człowieka, a troska o Bożą chwałę zapewnia nam pełne spichlerze na wieczność. Szkoda tylko, że tak łatwo o tym zapominamy, dając się wciągnąć prądom doczesności. To prawda, że Boża logika staje w poprzek myśleniu tego świata, że pragnienie posiadania zdaje się rządzić umysłami i sercami ludzi. Ale tylko od nas zależy, czy pozwolimy się porwać temu nurtowi, czy też zawalczymy o serce wolne i bogate w Jezusie.

s. Agnieszka B.

Słowo z Pustelni 25.07.2022

„Bracia: Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas.”
2 Kor 4, 7-15
Bardzo dobrze mi z tym, że jestem gliniana, a nie z kryształu, diamentów, porcelany, kamienia, miedzi, srebra czy złota.
Dobrze mi z moją kruchością, z tym, że nie we wszystkim można na mnie polegać, że nie wszystko można we mnie wlewać, że wielu taką jakością gardzi.
Dobrze mi z tym!
Dobrze mi z tym, że Skarb nieszlachetnie przechowywany, nigdy nie był mój i nigdy nie będzie.
Lubię to bogactwo w ubóstwe! Lubię to nieposkromione szaleństwo Boga, Który jako Jedyny Najcenniejszego Skarbu nie strzeże w sejfach i nie kupczy.
Jednym słowem lubię co Bóg wymyślił!
s. Teresa M.