IV NIEDZIELA ZWYKŁA
Kolejny raz odczytuję wezwanie do wypłynięcia na głębię, do zaufania. W życiu często czyha na mnie zniechęcenie, rezygnacja. Nazywam ja czasem realizmem – nie będzie, nie wyjdzie, nie uda się, bo przecież tyle razy...
Kolejny raz odczytuję wezwanie do wypłynięcia na głębię, do zaufania. W życiu często czyha na mnie zniechęcenie, rezygnacja. Nazywam ja czasem realizmem – nie będzie, nie wyjdzie, nie uda się, bo przecież tyle razy...