Niedziela Palmowa
Rozpoczynamy dziś, w Niedzielę Palmową, najświętszy Tydzień w roku. Wielki Tydzień.
Zaczynamy od triumfalnego wjazdu z Jezusem do Jerozolimy. Radosne okrzyki „Hosanna, Synowi Dawidowemu!” mieszają się jednak w liturgii z głośnym wołaniem „Ukrzyżuj go!”. Ten kontrast wprowadza nas w tajemnice tych dni.
Tak, Jezus jest królem. Jest potężny, jest mocny, jest synem Dawida. Ale Jego panowaniem jest posłuszeństwo w cierpieniu, Jego tronem jest krzyż, a chwała objawia się w tym, że się uniżył.
Dopóki tego nie przyjmiemy, nie zgodzimy się na to – dopóty trudno nam będzie przeżywać te dni w łączności z Jezusem. Będziemy tylko biernymi obserwatorami, stojącymi z daleka, odwracającymi głowę, a może nawet krzyczącymi „Ukrzyżuj…”
Chciejmy wejść głębiej w ten czas. Zaangażujmy serce, myśli i wolę.
Sednem tych dni
Nie jest cierpienie, lecz Ty
Sednem Tych dni
Nie jest mój wstyd, ale Ty
Nie przez cierpienie
Lecz przez poddanie Ojcu zbawił…
(Tekst utworu „Syn boleści – Nie przez cierpienie” Mai Sowińskiej)
