VIII Niedziela Zwykła

„Z obfitości serca mówią usta”. Przekazuję dalej, to co najpierw przyjmuję. Ale przyjmuję jako swoje – umieszczam w swoim sercu. Mówimy : „jesteś tym co jesz”, ale nie tylko. Jesteś także tym, czego/kogo słuchasz, tym na co patrzysz, co czytasz, jakimi treściami się karmisz. To wszystko kształtuje nasze serca, nawet jeśli wydaje nam się, że cokolwiek pozostaje bez wpływu. Dlatego „dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło”. Więc serce to nasz skarbiec, taki trochę jakby magazyn, z którego możemy wydobywać różne zasoby. Czym go wypełnimy? Będziemy tam gromadzić to, co nas umacnia, pozwala żyć w prawdzie i jedności, utrzymuje w łączności z Bogiem, czy raczej to, co burzy pokój, osłabia wiarę i w dłuższej perspektywie pogłębia uczucie pustki? Możemy wybrać, choć często te wybory są tak trudne…bez łaski Bożej stają się wręcz niemożliwe. Gromadź w swoim skarbcu, to co zaowocuje dobrem. Jeden jest Dobry, zbliż się dziś do Niego z ufnością, zechciej w Nim samym zapuścić swoje korzenie, a wówczas wydanie złych owoców stanie się po prostu niemożliwe.

Możesz również polubić…