XXXII Niedziela Zwykła

Nie oszukujmy się. W zestawieniu z dzisiejszej Ewangelii, bliżej jest nam do postawy uczonych w Piśmie…

Lubimy być zauważeni, docenieni. Lubimy, kiedy nas chwalą i podziwiają naszą kreatywność. Oczekujemy nobilitacji, zwłaszcza gdy nasze zaangażowanie, szczególnie to materialne, dotyczy spraw wiary, religijności, wspólnoty Kościoła.

A Jezus zauważa i chwali wdowę i jej nic nieznaczący po ludzku gest.
Doświadczenie straty, niepewności jutra i prawdziwego braku, może nawet biedy, sprawiło, że potrafiła oddać wszystko co ma dla Boga. Ona była prawdziwie hojna. Bezgranicznie. Powierzyła cały swój los w ręce Boga. Przezwyciężyła lęk przed wyśmianiem i oceną, bo złożyła całą nadzieję  w Bogu…

Przyjmijmy te lekcję z wdzięcznością i pokorą. „Myśli moje nie są myślami waszymi…” 

Możesz również polubić…